piątek, 22 marca 2013

Hej!

Więc, nie pisałam nic prócz takiego wstępnego posta, dlatego że miałam za dużo na głowie. Chodzę do szkoły Polsko- Angielskiej i wcale nie uczymy się tam tylko języków mamy tez przedmioty takie jak Matematyka, Chemia czy Fizyka, no i oczywiście wf. W każdym razie mam od groma nauki, ale nareszcie mogę Wam opowiedzieć co mi się przytrafiło wczoraj.


Jak zwykle zeszłam rano na śniadanie, a potem poszłam do szkoły. Oczywiście w między czasie miałam pewne "problemy" z kochanym braciszkiem, ale cóż, bywa...;/ W drodze do szkoły przechodziłam obok kawiarni Sturbucks i zobaczyłam, że siedzi w niej pewien interesujący chłopak, co prawda wielu jest takich w Ameryce, ale nie wiem tak jakoś przypadł mi do gustu. Nie wiedziałam co zrobić, bo w końcu nie podejdę do niego i nie powiem coś w stylu "CZEŚĆ PODOBASZ MI SIĘ, MASZ DZIEWCZYNĘ?"... Dalej dzień mijał mi w rozmyślaniu nad tym co powinnam zrobić dalej, może jutro w drodze do szkoły będzie tam znowu siedział (mam nadzieję)
See you soon! :)
Macie tutaj parę moich zdjęć, ale wycięłam twarz, bo puki co nie chce, abyście wiedzieli, kim jestem...:)  

1.To jest teraźniejsze zdjęcie, mój naturalny kolor włosów, na co dzień są też one proste, ale czasem je kręcę


2. To zdjęcie było robione w lato 2012 :)


3. To zdjęcie było robione w lipcu 2011, kiedy zrobiłam sobie blond włosy, ale szamponetką, (chyba tak to się w Polsce nazywa...) ja to jestem ta od prawej (czarne spodenki),a po lewej jest moja przyjaciółka Alice :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz